4 rzeczy, które trzeba zabrać w podróż z ryzykiem monsunów (ulewnych deszczy)

Spis treści
⏱ 5 minut czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

01551/2022Ostatni wypad do Wietnamu okazał się permanentnym odczynianiem i dogadywaniem się ze wszystkimi świętymi, aby uniknąć deszczu. I w sumie prawie się to udało. Tylko w niektórych miejscach lało, krótko, ale konkretnie. Świadoma, że niektóre rzeczy mogą nie do końca przetrwać intensywnych monsunowych deszczy, zabrałam kilka gadżetów, które idealnie mi się sprawdziły.

(Zachęcam do zabrania ich również, gdy ruszasz w miejsca, gdzie planujesz korzystać z atrakcji wodnych)

DŁUGI płaszcz przeciwdeszczowy

Gdy zacznie lać tak, jakby nad głową umieszczono Ci konewkę (zobacz, jak to było podczas poszukiwania goryli w Ugandzie) to często ma się wrażenie, że przed tym nie da się obronić. Jedno czego jestem pewna, aby zminimalizować uciążliwość deszczu to zaopatrzyć się z długi płaszcz przeciwdeszczowy, taki do kolan co najmniej. Zakrywam nim także pas biodrowy, w którym noszę dokumenty. Mając jedynie krótką kurtkę, tułów mam suchy, ale całe spodnie już nie (warto jednak zainwestować również w szybkoschnące spodnie, które staną się suche od temperatury ciała nawet jeśli już nie pada a dookoła jest wilgotno — ja mam TEGO TYPU )

Alternatywą może być peleryna, która zakryje Ci także plecak, ale jeszcze znalazłam odpowiedniej.

Worek żeglarski

Celowo piszę tu o worku żeglarskim, a nie pokrowcu na plecak. Jeśli wybierzesz długi płaszcz przeciwdeszczowy to przestrzeń na plecach, między płaszczem a plecakiem będzie mokra, niezależnie, czy odkryjesz plecak specjalnym pokrowcem. Ostatnio przetestowałam taki worek żeglarski przywieziony z Filipin i okazał się strzałem w dziesiątkę. Do worka warto wrzucić całą elektronikę (aparaty fotograficzne, komputer, telefon). Ja w mój dwudziestolitrowy worek spakowałam się na dwudniowy treking w Sapa. Może nie jest on w noszeniu najwygodniejszy (ma cienkie paski i przy dużym obciążeniu wrzyna się w ramiona), ale doskonale zabezpieczył wszystko, co znajdowało się w środku. Takie worki znajdziesz w różnych rozmiarach, od 2 litrów do nawet kilkudziesięciu (to są już specjalistyczne torby wyprawowe, które dobrze się sprawdzą np. podczas wspinaczki na Kilimanjaro).

Taki worek przyda Ci się na żaglach kajakach, raftingu czy snoorkowaniu. Ważne jest wówczas, jak zawiązać prawidłowo taki worek.

 

  1. Włóż rzeczy do środka. Ja na dnie kładę miękkie rzeczy jak ręcznik, a potem dopiero elektronikę
  2. Nie wypychaj go po brzegi!
  3. Zacznij zwijać krawędzie tak, aby wolną przestrzeń maksymalnie wypełnić powietrzem.
  4. Po zawinięciu i ściśnięciu całość powinna utworzyć balonik. Dzięki temu nawet jak wypadnie za burtę łodzi czy z kajaka, będzie dryfować na powierzchni wody. Sprawdziło mi się to wielokrotnie podczas dynamicznych raftingów na Nilu.

Osłonka na telefon

Jadąc w piękne miejsce piekielnie trudno jest zrezygnować z robienia zdjęć (chociaż na głębokim poziomie wiemy, że one i tak nie oddadzą prawdziwego uroku i tego co widzą nasze oczy). Prawdą jest, że zdecydowana większość nowoczesnych telefonów jest już w pewnym stopniu wodoodporna lub jak niektórzy wskazują chlapoodporna (zawsze śmieszy mnie to słówko) to i takc ykorzymy się wyciągnąć drogi telefon w deszczu. Ostatnio (ale również na Zanzibarze, Filipinach czy innych tropikach podczas pływania w wodzie) świetnie sprawdziło się etui blokujące wodę. Jest ono o tyle super, że daje również możliwość dotykowego operowania telefonem bez potrzeby otwierania zabezpieczenia.

Szczotka i odświeżacz do butów

Pewnie sobie myślisz „że co?”. Otóż to! Najbardziej zlał deszcz mnie i moją grupę w Sapa podczas spacerów przez pola ryżowe. Ścieżki między polami tarasowymi stały się czerwonymi, glinianymi potokami, które oblepiały nasze buty czerwoną mazią. Gdyby nie szczotka, doprowadzenie ich do porządku z czystością na peryferiach we własnym zakresie byłoby trudnym wyzwaniem. Ale nie da się ukryć, że największy challenge to było ich wysuszenie. Właściwie w każdym miejscu, w którym byliśmy wilgotność powietrza przewyższała 80% a sporadyczne deszcze nie ułatwiały zadania. TIP! W takich sytuacjach warto wyjąć wkładki, do butów włożyć papier, który należy często wymieniać. Najlepiej jeśli jest to papier, który dobrze chłonie wilgoć (nie śliski i lakierowany lecz matowy, najlepiej z gazet wielkoformatowych). W ten sposób możemy znacząco przyspieszyć ich wysychanie od wewnątrz, które jest najtrudniejsze.

Niestety, nie zawsze udaje się zrobić sprawnie i buty zaczynają, delikatnie mówiąc… brzydko pachnieć. Dowolny odświeżacz do butów ze środkiem bakterio i grzybobójczym będzie świetnym rozwiązaniem, chociażby tymczasowym, zanim padnie decyzja: zabieram do domu i odświeżam bo je lubię/są nowe lub kosz, bo smrodu nie da się znieść!


SPRAWDŹ INNE TEKSTY O WIETNAMIE

SPRAWDŹ INNE CHECK LISTY PRZED WYJAZDEM


Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂

[mc4wp_form id=”6000″]

Zobacz też

Oprócz pytań o szczepienia w Afryce, kolejnym najczęściej poruszanym tematem jest moskitiera i pytania, jak jej używać. Aby

Ogrody w Chinach budowano od zawsze. Są nieodłącznym elementem miejskiej i pałacowej przestrzeni. Niewiele jest w nich spontaniczności

Właśnie wróciłam z filmu „Afrykańskie wybory” Jarreth’a Merz’a wyświetlanego w ramach Festiwalu Filmowego Watch Docs Prawa Człowieka w

Kto nie słyszał rozmowy – zapraszam! Tajemnica rozwiązana – tematem była Korea Północna i Sudan http://www.polskieradio.pl/10/5367/Artykul/1751899,Czat-Czworki-12-kwietnia-godz-1605

Wielu z nas wciąż pozostaje w trakcie urlopów w domach. Czy warto? Nie! Czas ten można zorganizować znacznie

Robisz zakupy, targujesz się, pytasz o godzinę, nr autobusu? Jadąc do Chin MUSISZ nauczyć się liczyć po chińsku.

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności