Nieumyte dzieci Adama i Ewy czyli elfy na Islandii

domy elfów na Islandii - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska
Spis treści
⏱ 12 minut czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

Z elfami na Islandii jest trochę jak w Polsce z poglądami – w coś wierzysz, ale na głos się nie przyznasz, a potem wyniki wyborów są, jakie są. Czy elfy istnieją? O tym przeczytasz w artykule!

Skąd się wzięły elfy?

Elfy to małe „ludziki” współistniejące i współżyjące z ludźmi (nie mam na myśli strefy erotycznej, lecz przestrzenną). Są raczej dobrymi stworzeniami, jeśli je się dobrze traktuje, ale potrafią wiele nabroić jeśli się ich nie szanuje. Islandczycy nazywają je ukrytymi ludźmi.

Jedna z najczęściej przytaczanych opowieści o pochodzeniu elfów według Árnasona wiąże się z pewną historią biblijną:

Bóg odwiedza Ewę (matkę wszystkich ludzi), gdy myje ona swoje dzieci. Część z nich zdążyła umyć, ale reszta była wciąż brudna, więc ukryła je przed Bogiem. Gdy Bóg zapytał, czy to wszystkie dzieci, odpowiedziała „tak”. Bóg, wiedząc, że kłamie, powiedział: „To, co ukryte przede mną, będzie ukryte przed ludźmi.” I tak narodził się ukryty lud – huldufólk, czyli elfy. Są niewidzialni dla ludzi, choć żyją równolegle z nimi, w górach, skałach i pagórkach.

Elfy w codziennym życiu Islandczyków

Chociaż badania wśród Islandczyków dotyczące elfów są różne (jedne mówią o 70% inne o 30% populacji wierzącej w ich istnienie, 5% nawet je widziałą!), patrząc na ich życie codzienne oraz praktyki państwowe, nie można mieć wątpliwości, że wiara w elfy nie wymarła i ma się bardzo dobrze na wyspie. Elfy bardzo cenią sobie swoja prywatność i nie trzeba sięgać do podań ludowych, by przekonać się o ich obecności.

Gdy chcą obronić swój teren przed np. budową dróg, zjawiają się najpierw w snach inżynierów i składają propozycję nie do odrzucenia: albo budowa zostanie zatrzymana, albo sprzęt będzie niszczony i cała inwestycja przez nie demolowana opóźniając oddanie projektu. Mało kto wierzy w takie sny, ale nie trzeba długo czekać na ich interwencję. Przykład?

W mieście Kópavogu budowano drogę i chciano przenieść wielki głaz. Podobno leżał na terenie zamieszkiwanym przez elfy, ale mało kto brał to na poważnie. Podejmowano wiele prób, miały miejsce wypadki. Kierownik budowy postanowił wezwać elfologa (!) czyli takiego jasnowidza do komunikowania się z elfami i przegadać ugodę. Spec okrążył głaz kilka głaz razy potwierdzając ugodę. Buldożery poszły w ruch i… kamień przepołowił się. To elfy rozwścieczyło i jeszcze tej samej nocy, kierowca buldożera przebił kurę zasilająca hodowlę ryb i… 70.000 ryb padło! Czy to ich zemsta? Być może 🙂 Ponadto pracowników przez wiele lat nie opuszczał pech.

Inny przykład. W jednej z miejscowości droga przebiegała przez tzw. elfią górę. Samochody poruszające się nią często się psuły, dochodziło do licznych wypadków blokujących przejazd przez wiele godzin.

W 1996 roku w Garðabær budowano nowy cmentarz. Sprzęt się notorycznie psuł, a mechanicy twierdzili, że tego typu uszkodzenia w tych okolicznościach nie mogą mieć miejsca. Dziennikarze przyjechali nakręcić materiał, który wyłączał się sam, gdy nagrywali Górę Elfów.

Ale z drugiej strony, Islandczycy budują im małe domki licząc na ich pomoc przy prowadzeniu farm.domy elfów na Islandii - Szpilki w plecaku - Ewa Chojnowska

Są nawet historie opowiadające o elfach ratujących ludziom życie. Podobno w latach 70. pewna dziewczynka, chcąc skrócić sobie drogę do domu przechodziła przez pola lawowe, pod którymi często kryją się jaskinie. Wpadła do jednej z nich, a po trzech dniach została odnaleziona 13 km dalej. Podczas rozmowy stwierdziła, że to elfy wskazały jej drogę.

W 2010 pewien islandzki polityk miał wypadek samochodowy, z którego wyszedł totalnie bez szwanku. Uważał, że ocaliła go rodzina elfów mieszkająca w pobliskim wielkim głazie. Zaprosił on lokalną elfolożkę, by z nimi pogadała. Pragnął on znaleźć im lepsze miejsce do mieszkania. Specjalistka zauważyła (?), że to trzypokoleniowa rodzina. Poprosili o przeniesienie w miejsce, gdzie jest dużo trawy, ponieważ… chcieliby hodować owce (owiec na Islandii jest cztery razy więcej niż ludzi – więcej o ciekawostkach na Islandii przeczytasz w osobnym tekście). Pewnie tę historię można by było schować między bajki, gdyby nie fakt, że pisały i mówiły o tym wszystkie islandzkie media, a historia dotyczyła znanego polityka.

Elfy na Islandii

To jak to z nimi jest? Cholera wie, ale na pewno stanowią ważny element islandzkiej kultury i obyczajowości. Istnieje wiele historii i miejsc, mitologicznych, realnych bardziej lub mniej, które można zaznaczyć na mapie Islandii podczas podróży. Czy istnieją, czy nie to właściwie nie ma znaczenia, ale gdy wpleciemy elfy w motyw odkrywania wyspy, rodzi się kolejny fascynujący islandzki rozdział.


Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂

[mc4wp_form id=”6000″]

Zobacz też

Kiedy my pijemy szampana i odpalamy fajerwerki, w innych miejscach na świecie na ścianach są już zostały zmienione

I słowa zostały wcielone w życie! Padło hasło a z PituPitu już więcej nie trzeba! Trzy dni dogadywania,

To był tydzień gastrorozpusty! Gigantyczna ilość spożywanych przeze mnie kalorii była usprawiedliwiona tym, że jedzenie po prostu jest

Każde dziecko w szkole uczy się, że twórcą lampy naftowej jest Ignacy Łukasiewicz. Naukowiec przybył z Lwowa z

Ci, którzy pragną podczas wakacji aktywnie spędzić czas, na pewno znajdą coś dla siebie na Malcie. Jedną z

Słońce na niebie, złote i czerwone liście na drzewie a do tego weekend. To zestaw idealny, aby wyciągnąć

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności