Haenyeo – kobiety w głębinach

Haenyeo
Spis treści
⏱ 4 minuty czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

Jeju jest wyspą w Korei Południowej, na której zachowała się niezwykła tradycja. Kobiety wydobywają tam z głębin owoce morza, zapuszczając się pod wodę na wstrzymanym oddechu. Przez lata stały się nieodłącznym elementem kulturalnego krajobrazu wyspy, zmieniając także jej patriarchalne wcześniej społeczeństwo.

Kobiety z morza

Wyspa Jeju to niezwykłe miejsce o wulkanicznym krajobrazie wyróżniające się wspaniałymi wybrzeżami oraz majestatyczną górą Hallasan, najwyższą w Korei Południowej i czczoną od wieku jako miejsce, gdzie mieszkają bogowie i duchy.

wyspa Jejuwyspa Jeju - Haenyeo
Właśnie tam kultywowana jest tradycja połowów owoców morza i wodorostów przez kobiety. Są one nazywane Haenyeo, co oznacza „kobietę z morza”. Potrafią wstrzymać oddech nawet na dwie minuty, by w tym czasie eksplorować morskie dno. W połowach korzystają z takich narzędzi jak haki, harpuny czy noże.

Rządy kobiet

Tradycja kobiet-nurków narodziła się w połowie XVII wieku. Wynikało to podobno z buntu mieszkających na wyspie mężczyzn wobec władcy z dynastii Yi. Gdy porzucali oni pracę i wyjeżdżali, kobiety zajmowały ich miejsce w głębinach.

Znaczenie miały także podatki za połów skorupiaków, jakimi obłożono mężczyzn w XIX w. Prowadziły one do tego, że praktycznie wszystko, co złowili, musieli oddać państwu. Znaleziono jednak „lukę w prawie”, którą było właśnie kobiece nurkowanie, całkowicie nieopodatkowane 🙂

Szybko zmieniło to patriarchalną strukturę społeczną wyspy. To właśnie kobiety zapewniały rodzinie utrzymanie, dlatego dziewczynki były wyżej cenione niż synowie. Nic dziwnego, że głos kobiet zyskał na znaczeniu, mimo siły zdominowanej przez mężczyzn konfucjańskiej kultury.

Ekspertki w bezdechu

Nie jest łatwo zostać haenyeo. Dziewczynka, która chce się tym zająć, musi zdobyć głos każdej z kobiet w swojej wiosce i dopiero kiedy zostanie zaaprobowana, może rozpocząć trening. Trwa on pięć lat i w jego efekcie młoda haenyeo jest w stanie wstrzymać oddech na 40 sekund i zanurkować na głębokość ponad 6 metrów. Ekspertka potrafi się za to zapuścić w głębiny na ponad 10 metrów.haenyeo

Nie jest to praca pozbawiona ryzyka. Tak długie wstrzymywanie oddechu może prowadzić do problemów z sercem, zdarza się także, że haenyeo nie starcza pod wodą powietrza. Co roku około dziesięciu z tych odważnych kobiet umiera podczas pracy. Nurkowanie oznacza także byciem narażonym na ataki zwierząt czy poparzenia meduz.

Zamierająca tradycja

Sytuacja materialna Haenyeo znacznie się poprawiła w latach siedemdziesiątych XX wieku, kiedy w Korei nastąpił wielki boom eksportu owoców morza, głównie do Japonii. Kobiety stały się bardziej zamożne, wysyłając swoje dzieci na kontynentalne uniwersytety.

Stało się to jednak powodem szybkiego słabnięcia tradycji, ponieważ zaczynało brakować nowych adeptek sztuki nurkowania. Dziewczyny z Jojo zwyczajnie wolały pozostać w miastach i oddawać się mniej ryzykownym zajęciom. Z tego powodu, podczas gdy w latach 60’ XX wieku na wyspie pracowało około 30 000 Haenyeo, już na początku XXI wieku było ich zaledwie kilka tysięcy.

Co jest w związku z tym charakterystyczne – duża część kobiet ma ponad 60 lat. Mimo wieku jednak z dumą i zapałem wykonują swoją pracę, dzięki doświadczeniu bijąc rekordy w czasie wstrzymywania oddechu.

Znaczenie haenyeo dla lokalnej kultury zostało docenione na świecie i w samej Korei. Tradycja ta została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego tego kraju w 2016 roku.

Co więcej, haenyeo stały się swoistą wizytówką wyspy Jeju i jedną z jej atrakcji turystycznych. Możemy je tam obserwować przy pracy, gdy rozgrzewają się przed nurkowaniem na wybrzeżu. Następnie skosztujemy świeżych owoców morza, które wybierzemy prosto z koszy haenyeo. Zaznajomimy się w ten sposób z tradycją bezpośrednio poprzez nasze kubki smakowe 🙂 (BTW. Tam jadłam jedno z najdziwniejszych stworzeń czyli abalone albo nazywane uchowcem. Zerknij także na wpis o najdziwniejszym jedzeniu na świecie!)uchowiec - abalone

O haenyeo miałam okazję opowiadać w jednym z wydań Pytania na śniadanie. Zachęcam do zobaczenia materiału filmowego

https://pytanienasniadanie.tvp.pl/47420283/haenyeo-czyli-niezwykle-kobiety-morzaEwa Chojnowska-Lesiak Szpilki w plecakuEwa Chojnowska-Lesiak Szpilki w plecaku - Haenyeo


Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂

[mc4wp_form id=”6000″]

Zobacz też

Rozmowa prowadzona z Piotrem Firanem na temat pustyni Negew w Izraelu i innych pustkowi https://www.polskieradio.pl/10/5367/Artykul/1921460,Czat-Czworki-13-listopada-godz-1603 [nectar_btn size=”large” button_style=”regular”

Z przyjaciółmi nie tylko lubimy umawiać się do kina, klubu, na piwo czy do kawiarni, ale też często

To już moja trzecia wizyta w Tybecie. Zapamiętałam go jako magiczne, tradycyjne miejsce uśmiechniętych ludzi głęboko wierzących i

Moją Instagramową relację z Azerbejdżanu odebraliście z wielkim entuzjazmem. Wielu z Was przyznało się także, że w ciągu

Po całym dniu, prawdziwie pełnym różnorakich wrażeń (wertepy, klasztor Św. Jerzego, Morze Martwe, Rzeka Jordan oraz spacer po

UWAGA! TEKST NIE JEST PRZEZNACZONY DLA OSÓB WRAŻLIWYCH!!! Powszechnie znane jest bogactwo smaków kuchni chińskiej: słodkie, kwaśne, słone

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności