Mity o podróżach zorganizowanych

Spis treści
⏱ 20 minut czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy słyszałam, że podróżowanie z biurem podróży to lipa! I to przede wszystkim od osób, które NIGDY tego nie robiły. Wokół narosło tyle legend, że czas je obalić! A że  już 14 lat pracuje z biurami podróży i mam za sobą pewnie jakąś setkę wyjazdów jako pilot, to chyba jestem najbardziej wiarygodnym źródłem:)Jeśli odtworzysz program biura to jestem prawie pewna, że zajmie ci to w terenie więcej czasu i napewno ogrom trudu przed na przygotowanie. Niektórzy takie organizowanie lubią. Ale po co Ci ten stres? Jestem też przekonana, że z biurem dowiesz się i zobaczysz więcej – możesz przejść obok czegoś ekscytującego, a nawet nie wiesz, że takie jest! Pilot czy przewodnik o tym co opowie!

O tym co powyżej przekonałam się już wiele lat temu, gdy spotkałam pewnego holenderskiego backpackera, którego historię znajdziesz tym wpisie – KLIKFakt: program to świętość, ale dobre biuro i pilot zadba, alby zmaksymalizować ilość atrakcji będąc na miejscu poza tym, co zostało napisane. Zawsze jak czas i możliwości pozwolą dodaję to (JA TAK ROBIĘ!), co zaproponują turyści – jest przestrzeń na spontanTe grupy, które pilotuje liczą od 9 do 15 osób. Czy to dużo?

Oczywiście, organizowane są wyjazdy liczące kilkadziesiąt osób (całe samoloty lub kilka gigantycznych autokarów). Zawsze jednak możesz zapytać biuro, jaką liczebnie planują grupę. Zresztą, ilekroć moi Obserwatorzy pytają o wspólny wyjazd, zawsze pytają również o wielkość grupy.Będąc pilotem właściwie każdy wyjazd mogłabym sobie sama ogarnąć. Ale wychodzę z założenia, że mój czas wolny jest dla mnie cenny a czas to pieniądz. Jeśli jakichś pieniędzy nie wydam, bo przygotuję wyjazd, to nie zarobię, bo ten czas przygotowań nie wykorzystam na pracę. Ponadto na wyjeździe samodzielnym błędy kosztują więcej, i finansowo (bo często turystę w kryzysie łatwiej naciągnąć), i czasowo.jw. program to świętość i jadąc z biurem na to się godzisz- czyli godzisz się poznać kraj w sposób MAKSYMALNY plus dobry program pozwoli na spontan. Nikt nie zmusza Cię do robienia wszystkiego co w programie, jak masz pomysł na swoje spędzenie czasu w danym miejscu to jest to do dogadania. To chyba raczej dobra perspektywa :)Ego można sobie wsadzić w kieszeń. W tej chwili zatarła się różnica między turystą i podróżnikiem. To nie czasy wielkich odkrywców, świat jest otwarty i dostępny i w zasadzie wszędzie można pojechać jak się dobrze pokombinujeO wypraszam sobie! Ja do takich nie należę:) zerknij na jeden z poprzednich reels to zobaczysz jak jest ze mną pozytywnie przegwizdane 🙂

Oczywiście wszystko zależy, z jakim biurem jedziesz, jaki charakter ma wyjazd i kto go prowadzi. Podstawą jest PRZECZYTANIE PROGRAMU! (zdarzało mi się, że klienci na lotnisku otwierali oczy ze zdumienia orientując się, że będą 3 tygodnie w Namibii pod namiotami, które sami muszą rozbijać czy zdziwienie, że na daną trasę jest rekomendowany plecak, a nie twarda walizka na kółkach). Filipiny można zrobić przygodowo, by naćpać się adrenalina lub chłonąć bogatą historię.

Na polskim rynku jest ponad 2.000 biur i jestem przekonana, że odpowiednio szukając znajdziesz kogoś odpowiedniego dla siebieDobry pilot to człowiek orkiestra: poklei to co zostało zamówione przez biuro i zamówione przez klienta, szybko zareaguje w kryzysie, przedstawi informacje krajoznawcze (chociaż warto pamiętać, że pilot to nie przewodnik, ale cenny jest ten, który też dzieli się wiedzą!) zintegruje grupę i będzie się z nimi bawić. Chociaż są też tacy, którzy po zakończeniu każdego dnia z programem znikają – ja tego nie kumam.

Ja swoją licencję zrobiłam w 2010 roku i mam za sobą ponad setkę poprowadzonych tras i doskonałe rekomendacje od klientów- możesz sprawdzić je tutaj. Aktualnie zawód jest uwolniony i nie ma obowiązku posiadania papierów jednak jestem przekonana, że ukończenie kursów i rozwój merytoryczny oraz warsztatowy to podstawa pracy z grupami. Oprócz ciągłej ciekawości, aktualizowania danych z różnych krajów, mam na swoim koncie ukończony trening w podejściu Zen Coachingu, warsztaty NVC, które ułatwiają mi pracę.

(Zapraszam Cię na sesje pracy w duchu Zen Coachingu, gdzie przyjrzysz się temu co Ciebie otacza TU i TERAZ i rozwiążesz aktualnie nurtujące Ciebie kwestie)


Oczywiście powyższe jest trochę autopromocją, bo ja wiem, że dobrze wykonuję swoją robotę. Pracuje z najfajniejszymi biurami, u których sama wykupuje swoje prywatne wyjazdy (np. ostatnie dwie Norwegie). Dla mnie takie podróże to nie obciach, tylko komfort aktywnego wypoczynku w sposób, jaki lubię i bez stresu z ludźmi, którzy wiedzą co robią.

Po przeczytaniu powyższego, co myślisz o podróżowaniu zorganizowanym? Czy jest jeszcze jakieś przekonanie, które zniechęcą Cię do takich wyjazdów?

A i jeszcze jedno! Jeśli masz ochotę na wspólne podróżowanie to zapraszam Cię na stronę główną, gdzie znajdziesz mój aktualny kalendarz wyjazdowy 🙂 Wszystkie wspomniane tam podróże są przeze mnie prowadzone! 


Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂

[mc4wp_form id=”6000″]

Zobacz też

Zachwycające safari, które dostarcza niezapomnianych wrażeń możemy przeżyć między innymi wybierając się w podróż do Afryki Wschodniej. Safari

Szukając schronienia przed palącym słońcem towarzyszącym IV Podkarpackim Pokazom Lotniczym postanowiłam udać się na obiad do Mielca. Intrygujące

To miejsce dla podróżników, którzy szukają przygód. – Tam kończy się świat – mówi o Etiopii Ewa Chojnowska,

Tak w Afryce nazywa się pejoratywnie albinosów, ludzi chorych na bielactwo. Od pierwszych chwil, kiedy przychodzą na świat

Kenia – kraj, który swoim bogactwem przyrodniczym i różnorodnością zaskakuje na każdym kroku. Jego niezaprzeczalnym atutem są liczne

W drodze do Wodospadu Nilu Błękitnego zwyczajnym jest bycie oblężonym przez gromadkę małych i dużych sprzedawców, próbujących wcisnąć

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności