Marzenie o Europie

Spis treści
⏱ 4 minuty czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

W drodze do Wodospadu Nilu Błękitnego zwyczajnym jest bycie oblężonym przez gromadkę małych i dużych sprzedawców, próbujących wcisnąć różne drobiazgi przechodzącym spokojnie turystom: szaliki z bawełny, fleciki z bambusa, bransoletki i naszyjniki z drewna i plastiku czy po prostu kawałek trzciny cukrowej do podgryzania. Bycie zdecydowanym i asertywnym ale kulturalnym jest jednym ze skuteczniejszych sposobów na pozbycie się niechcianego towarzysza. Z tą zasadą zapoznałam swoich podopiecznych.

Wodospad Nilu Błękitnego
Do wodospadu podeszlismy nadzwyczaj blisko. Zdajac sobie sprawę z wybudowanej na Nilu Błękitnym tamy i elektrowni wodnej, wiedziałam, że widok nie będzie tak imponujący jak przed laty. Wybierając się do Etiopii w porze deszczowej ma się największe szanse na zobaczenie tego jednego z cudów natury w wersji najbardziej okazałej. Tego dnia wodospad dawał z siebie pewnie jakieś 40%. Jednak siadając na kamieniach w pobliżu katarakty można poczuć bryzę (nie bez powodu Etiopczycy nazywają go Dymiącą Wodą). Mój spokój i kontemplacja nie trwały jednak zbyt długo.
– Kup ode mnie naszyjnik.
– Nie, dziękuję.
– Proszę, ten naszyjnik jest jest bardzo ładny. Dam ci dobrą cenę. Cheap price.
– Nie, dziękuję.
– Proszę, marzę o podróży do Europy, tam chce zamieszkać
Nie jestem specjalnie zwolenniczką moralizowania, ale postanowiłam wdać się w pogawędkę i pociągnąć temat.
– Zatem uważasz – podpuszczając go trochę, ale wiedząc, że nie jestem bardzo daleko od prawdy – iż Europa jest rajem na Ziemi?
– Tak! – odpowiedział bez zająknięcia – macie pracę, pieniądze, samochody, domy, ładne ubrania. Przecież widzę to tutaj.
– Jeśli uważasz, że jest tak w każdym przypadku to się bardzo mylisz – postanowiłam rozpocząć merytoryczną dyskusję.
Spróbowałam objaśnić mu nasze realia.
– Owszem, w porównaniu z Etiopią, nasze średnie zarobki mogą być dla was niewyobrażalnym majątkiem. Ale jest to niewiele jeśli weźmiemy pod uwagę koszty utrzymania w Europie. Bardzo wiele młodych osób ze znakomitym wykształceniem po renomowanych uczelniach ma problemy ze znalezieniem pracy i przez długi czas musi liczyć na pomoc swoich rodziców. Zatem gdybyś przyjechał do Polski, co mógłbyś jej zaoferować jako pracownik?
– Mógłbym ochraniać sklep.
– W dużych galeriach handlowych pewnie by Ci się udało, z tym że w skali kraju jest ich stosunkowo niewiele. A mniejsze sklepiki nie potrzebują takich usług. Co jeszcze mógłbyś robić?
– Mógłbym być pucybutem – stwierdził bez zająknięcia.
– Taki zawód w Europie raczej nie istnieje. Ludzie sami dbają o wygląd swojego obuwia. No dobra, ale mógłbyś być pionierem lub jednym z tych nielicznych. Powiedzmy, że za jedna wyczyszczoną parę butów dostaniesz 10 zl. Policz, ile takich par butów musiałbyś wypolerować, żeby móc się utrzymać w mieście. Myślę, że przynajmniej 200. Ale mogę się też z Tobą założyć, że nie znajdziesz nawet setki zainteresowanych. Zatem co jeszcze mógłbyś zaoferować?
– Chyba to tyle… – opuścił wzrok.
– Uwierz mi, że tutaj Twoje życie może być trochę łatwiejsze. Dobra podstawowe są tańsze. Mieszkasz w miejscu, gdzie masz kontakt z turystą i na nim możesz zarobić. Jadąc do Europy musisz być przygotowany na wysokie koszty a tym samym mieć przygotowany w zapasie potężny budżet, kilka tysięcy euro na czas, kiedy tej pracy jeszcze mieć nie będziesz. Pomyśl, jaki biznes mógłbyś założyć, bo w Europie w zasadzie żaden….
Rozmowa jeszcze trochę trwała. Chłopak był rozczarowany moim opisem jego wyimagowanego raju. Na jego twarzy i oczach malowało się głębokie zastanowienie.
– Nawet jeśli życie w Etiopii jest tańsze to i tak jest nam wszystkim ciężko na co dzień. Zatem kup coś ode mnie.
– Ok, ale lepiej zasuwaj rozmawiać z innymi turystami. Może ich przekonasz.
– Racja. Miłego dnia.

Zobacz też

Niejednokrotnie pytana, po co tam jechać, odpowiadałam, TRZEBA JECHAĆ! Już drugi raz odwiedzam Pyongyang podczas uroczystości pierwszomajowych i

Jest niewiele pamiątek, które można przywieźć z Korei Północnej. Wśród nich są znakomite produkty z koreańskiego żeń-szenia, znaczki

Jadąc do Azji zawsze gdzieś z tyłu głowy pojawia się świadomość, że TAM często jada się dziwne rzeczy.

Od lat pokazuję przepiękne afrykańskie widoki, rdzenną kulturę i zwierzęta na safari. Nie ma relacji, w której nie

To miejsce dla podróżników, którzy szukają przygód. – Tam kończy się świat – mówi o Etiopii Ewa Chojnowska,

Kassala. Zapewne nie zbyt częsty punkt programu ani wycieczek turystycznych ani dobrowolnych decyzji podróżniczych. Zlokalizowane 40 km od

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności