Słone jezioro Asale (Karum)

Spis treści
⏱ 2 minuty czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

Z solnych kopalni udaliśmy się w miejsce, które jest odpowiedzialne za ów krajobraz pełen nicości: jezioru Karum (nazywane także Asale). Droga prowadziła przez ośnieżone solą tereny: gładkie ale także pokawałkowane. To drugi najbardziej słony zbiornik wody na świecie.

Jezioro w części, którą oglądaliśmy, było bardzo płytkie. Woda sięgała ledwo do kostek. Jej błysk z daleka przypominał tafle lodowiska. Muszę przyznać, że takiego naturalnego koloru białego, wpadającego wręcz we fluorescencyjny niebieskawo-fioletowy, jeszcze nigdy nie widziałam. Chyba słońce w zenicie potęgowało barwę.

Kiedy wyszłam z auta, nie mogłam się powstrzymać przed zdjęciem butów, by móc gołą stopą poczuć solną warstwę tak gładką jak szkło, ale z drugiej strony o popękanych krawędziach tak ostrych jak brzytwa. Wątpliwą przyjemnością byłoby zranienie się w tej wodzie – ból potęgowany zostałby niezwykle ogromnym stężeniem soli… O NIE!

Krajobrazowo miejsce jest niezwykłe, niby łatwe do opisania ale niepojętej urody. Zobaczcie sami!

Co było później przeczytasz TUTAJ!


Zapisz się do NEWSLETTERA. Jesteś tutaj nieprzypadkowo! Myślę, że możesz znaleźć tutaj jeszcze więcej ciekawych treści. Dla subskrybentów przewidziałam unikatowe materiały 🙂

Zobacz też

W zalążku… Fakt pierwszy. Chorwacja. Właściwie nie wiem z czym konkretnie kojarzył mi się ten kraj. Właściwie nigdy

Słuchajcie! Mam dobrą wiadomość! Udało mi się namówić Dawida i jutrzejsze zwiedzanie Pekinu i Placy Niebiańskiego Pokoju oraz

Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę Wam zaprezentować swój najnowszy artykuł w Magazynie Modny Śląsk Sudan. Kraj niezwykłych kontrastów

Życie to dla mnie wielka przygoda, pełna wyzwań i planów. Jaki jest sens mojej listy marzeń? Wierzę, że

„W Paryżu wyszedłem z lotniska, chciałem zaczerpnąć świeżego powietrza. Padał zimny jesienny deszcz, było szaro, wietrzno, smutno, nieprzyjemnie.

Całodzienna Adventure Danakil Ride jest przedsmakiem kolejnego puntu MUST SEE Kotliny Danakilskiej. TUTAJ sprawdzisz jak było. Już nie

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności