Kawa i herbata w sudańskim stylu

Spis treści
⏱ 2 minuty czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

To, co na pewno będzie mi się kojarzyć z Sudanem to niezliczona ilość przystanków dla wyprostowania kości i przerwa na kawę lub herbatę w lokalnych przybytkach. To jest wręcz rytuał, nieodłączny element ich kultury, którego żadem podróżujący  nie potrafi sobie odmówić, a wręcz dopytuje, kiedy kolejna karkade (napar hibiskusowy)? 

Kawa i herbata po sudańsku krok po kroku

Tradycyjnym składnikiem lokalnej kawy jest proszek z suszonego imbiru a herbaty świeża mięta. Jak wygląda rytuał jej przygotowania?

Najpierw na rozżarzonych węgielkach rozgrzewa się wodę w aluminiowym czajniczku.

W tym czasie szklaneczka wypełniana jest dużą ilością cukru 1/5  jej wysokości. Zawsze można jednak poprosić o niesłodzony napar lub cukierniczkę osobno.

Porządny Sudańczyk nie będzie pił kawy rozpuszczalnej ani herbaty w torebkach. Zielone kawowe ziarna, które importowane są z Etiopii, trzeba najpierw wypalić na patelni nad ogniem tak, by nabrały jednolitego koloru. Następnie rozbija się je na drobno w moździerzu. Herbata również przywożona jest z za granicy. Najchętniej wybiera się te o drobnych, wysuszonych listkach.

Kiedy naczynia będą już przygotowane, do maleńkich sitek wsypuje się odpowiednio herbatę lub kawę z pudrem imbirowym za każdym razem świeżą (dlatego Sudańczycy wolą swój a nie Etiopski rytuał, ponieważ za każdym razem mają intensywny napój). Sitko umieszcza się nas szklaneczką i przelewa wrzątkiem uzyskując mocna esencji. Jeśli kawa ma być słabsza, wcześniej zdejmuje się sitko a resztę uzupełnia wodą. Podobnie sprawa ma się z herbatą z miętą. Świeże liście umieszczane są w szklaneczce a następnie przelewa tworząc esencję i rozcieńcza wodą według upodobania.

Zobacz też

Z solnych kopalni udaliśmy się w miejsce, które jest odpowiedzialne za ów krajobraz pełen nicości: jezioru Karum (nazywane

Lecisz na drugi koniec świata, ekscytacja sięga zenitu… a tu nagle – BUM! – budzisz się o 3

Wybrać się w podróż zupełnie spontanicznie. Jest decyzja: JADĘ! Pod wpływem adrenaliny spakowanie walizki czy plecaka może stać

Afryka staje się miejscem, gdzie coraz chętniej zaczynamy zaglądać w poszukiwaniu nowych i ciekawych miejsc na wakacje i

Zanzibar-wyspa przypraw na Oceanie Indyjskim, która ściąga turystów z całego świata szukających pięknych plaż, kolorowych raf koralowych oraz

Dzisiaj nie spałam północy. Powód? To dzień, podczas którego będę mogła zobaczyć na własne oczy to, co znałam

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności