Kiedy NIE jechać do Chin?

Spis treści
⏱ 2 minuty czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

Pomijając nasze zimowe miesiące, kiedy pogoda niekoniecznie sprzyja zwiedzaniu, są na pewno dwa momenty, kiedy marzenie o Chinach może zamienić się w horror. Nie trzeba chyba nikomu przypominać, że Chiny są najludniejszym krajem świata i właściwie, o każdej porze roku na ulicach jest ich pełno. Ale podczas święta pracy w maju i narodowego święta w pierwszych dniach października ma się wrażenie, że zajmują 100% powierzchni kraju.

Oto kilka dowodów…

Kolejki po bilety, które zawsze są długie, ale w tym czasie są jeszcze bardziej spotęgowane, tłok na dworcach nie do opisania. Wszelkie formalności na miejscu załatwia się o kilka razy dłużej, ponieważ wszyscy się przepychają i poszukują pierwszeństwa. Wszystkiemu towarzyszą krzyki, chrząkania, plucie pod nogi, smarkanie nad pobliskim koszem, palenie w miejscach zamkniętych, to taka chińska natura, która nie powinna nikogo dziwić… tylko skala i natężenie zachowań jest zwielokrotniona.

A wyobrażacie sobie zwiedzanie? Do największego hangaru z żołnierzami Armii Terakotowej(a jest ich w sumie trzy!)  są prowadzą barierki, ustawiające turystów w wężyk o długości nawet kilkuset metrów. Chińczycy są przyzwyczajeni do takich kolejek, ale niestety nie my. Tylko że to dopiero początek, bo później trzeba odstać swoje do balustrady przed żołnierzami, by cokolwiek zobaczyć i przedrzeć się przez ludzkie masy do wyjścia. Dodatkowo gwar rządnych wrażeń przepychających się nachalnie turystów, charczące głośniki rozkrzyczanych przewodników… Naprawdę się odechciewa.

W tych dwóch okresach (podejrzewam, że Chiński Nowy Rok nazywany także Świętem Wiosny może być trzecim takim czasem) NIE JEDŹ DO CHIN!

PS. TE zdjęcia zostały zrobione POZA sezonem a myślę, że i tak robią wrażenie.


Zobacz też

Key Afar Wieczorny spacer po okolicznych wzniesieniach. Zachodzi słońce i zaczyna się ściemniać. Przede mną idzie Kobieta wracająca

Majówka, cz. 1 Jak się później okazało, to to nie piknik w parku stanowił najważniejszy punkt programu. Od

Jeju jest wyspą w Korei Południowej, na której zachowała się niezwykła tradycja. Kobiety wydobywają tam z głębin owoce

Kilka dni temu padał deszcz. Rzeki tymczasowe tylko na chwilę wezbrały, pustosząc swoją ogromną siłą zaskoczone domostwa i

Kierowca od kilku dni wspominał, że podczas naszej wizyty na Pustyni Danakil będzie jeden taki nieprzewidywalny dzień, podczas

Przed wyjazdem skontaktowaliśmy się ze znajomymi, którzy mogą znać Tel Aviv. Bardzo pomocna okazała się kuzynka Mateusza. Wysłała

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności