Ewa Chojnowska wybrała się do Demokratycznej Republiki Konga, aby przyjrzeć się życiu goryli. W poszukiwaniu nierzadko dwumetrowych
Podczas swoich licznych podróży do Afryki kilka razy miałam kontakt z albinosem. Pamiętam pewien poranek w Goma (Demokratyczna
Tak w Afryce nazywa się pejoratywnie albinosów, ludzi chorych na bielactwo. Od pierwszych chwil, kiedy przychodzą na świat
Podczas mojego pierwszego wyjazdu do Afryki Równikowej, poza kontaktami z ludzi mieliśmy też częsty kontakt z przyrodą. Doszło
AFRYKA! Moja pierwsza, druga, trzecia i kolejna miłość. Do pewnego dnia niespełniona. W sumie nie wiem od czego
Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.
Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.