Yalemu. Cichy chłopie z Lalibeli, którego spotkałam podczas swojej pierwszej wizyty. Ten, za którego mnie zbrukano po zakupie
Kilka dni temu przeprowadziłam krótką rozmowę o tym, jak social media wpływają na wybór naszych podróży. Po przeanalizowaniu
Z nowym towarzystwem ruszyłam na weekend na wybrzeże. Grupa liczyła 14 osób. W wynajętym busie od samego początku
Mój przewodnik Suhdarshana zdążył się już zorientować, że przede wszystkim interesuje mnie codzienne życie mieszkańców, jak pracują, jakie
Przyjechaliśmy do Masaj Mara – rezerwatu lwa i kraina cętek (gdyż mara w języku maa oznacza „cętki”) Dzisiaj
Pierwsza noc w Mexico City Ponieważ wieczór należał tych planowanych spontanicznie, na spacer z kolacją z grupą wybrałam
Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.
Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.