Spranie za pranie

Spis treści
⏱ 2 minuty czytania
Udostępnij

Karty SAFARI – zwierzęta Afryki

149,00 zł

Newsletter

Nie chcesz nic przegapić?

Kończymy wizytę w domu Yusfa w Gonderze. Do auta odprowadza nas wesoła gromadka tańczących dzieci. Wsród nich mały łobuziak w pomarańczowej koszulce, który poprzez przytulanie i całowanie (pewnie biała skóra to dla niego widok niecodzienny!) próbował coś od nas uzyskać. Jego urok, uśmiech, a przede wszystkim wielkie, migdałowe oczy sprawiły, że nie pozwoliłam mu zostać z pustymi rękami.
Z zewnętrznej kieszeni plecaka wyjęłam materiałową saszetkę na dokumenty i wręczyłam łobuziakowi. Ten tak się ucieszył, że skacząc z  radości wywrócił się na kosze, które spadły kilka metrów w dół do kanału. Natychmiast interweniował młodszy brat Yusfa, który „sprzedał” mu kilka soczystych kopniaków po tyłku i nogach…
– Hej! Hej! Tak się zachowuje brat Yusfa? Tak się zachowuje brat Yusfa?!? Oj nie ładnie…
Zaraz przybiegł wspomniany chłopiec i po amharsku uspokoił przestraszonego brata, a towarzystwo rozpędził.
Zaskoczeni weszliśmy do auta.
– Wiesz co, Ewa, nie bądź zła na mojego brata – mówi Yusf. – On się zdenerwował, bo tamten wywrócił kosz ze świeżym praniem, które zrobiła moja mama, a ktoś jej za to zapłacił. Rozumiesz już?
Zrozumiałam

Zobacz też

Podczas swoich licznych podróży do Afryki kilka razy miałam kontakt z albinosem. Pamiętam pewien poranek w Goma (Demokratyczna

Podczas mojego pierwszego wyjazdu do Afryki Równikowej, poza kontaktami z ludzi mieliśmy też częsty kontakt z przyrodą. Doszło

Kenia – kraj, który swoim bogactwem przyrodniczym i różnorodnością zaskakuje na każdym kroku. Jego niezaprzeczalnym atutem są liczne

Jakieś dziesięć lat temu, kiedy zaczynałam swoją pilocką i podróżniczą przygodę, w jednej z hotelowych restauracji w Kenii

Pomijając nasze zimowe miesiące, kiedy pogoda niekoniecznie sprzyja zwiedzaniu, są na pewno dwa momenty, kiedy marzenie o Chinach

W poprzednim artykule rozwbrałam na czynniki pierwsze kwestie odpowiedniej garderoby niezbędnej do wejścia na Kilimandżaro – już tyłek

Prezent na start

Checklista pakowania na wyprawę

Zapisz się do newslettera, a wyślę Ci ją od razu — razem z niespodzianką dla nowych subskrybentek.

Zero spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Używam ciasteczek, żeby strona działała poprawnie i żebym wiedziała, które teksty czytacie najchętniej. Polityka prywatności